Poradnik

Wordfence: jak skonfigurować i co zrobić, gdy wykryje wirusa

Wordfence to jedna z najpopularniejszych wtyczek bezpieczeństwa WordPressa. Pokazujemy, jak ją ustawić, jak czytać wyniki skanowania i kiedy alarm oznacza, że strony nie wyczyścisz sam.

Szymon Przybylski
Szymon PrzybylskiWłaściciel Advertise24
Aktualizacja: 5 min czytania
Mężczyzna przy monitorach, przed nim hologram tarczy skanującej elementy strony

Krótka odpowiedź: Wordfence to wtyczka bezpieczeństwa do WordPressa, która łączy zaporę, skaner złośliwego kodu i ochronę logowania. Po instalacji włącz rozszerzoną ochronę zapory, logowanie dwuetapowe dla każdego administratora, limit prób logowania i alerty e-mail. Gdy skaner znajdzie złośliwy plik, nie kasuj wszystkiego na ślepo: zrób kopię, sprawdź, czym jest znaleziony plik, zmień hasła i znajdź lukę, którą weszła infekcja. Bez zamknięcia luki złośliwy kod wraca po kilku dniach, nawet jeśli skaner na chwilę pokaże czysty wynik.

Co robi Wordfence

Wordfence to jedna z najpopularniejszych wtyczek bezpieczeństwa WordPressa. Ma trzy główne części:

  • Zapora (firewall). Sprawdza każde żądanie, zanim dotrze do WordPressa, i blokuje znane ataki, na przykład próby wykorzystania dziury w popularnej wtyczce.
  • Skaner. Porównuje pliki WordPressa, wtyczek i motywów z oryginałami i szuka znanych sygnatur złośliwego kodu. Sprawdza też, czy strona nie linkuje do adresów z list zagrożeń.
  • Ochrona logowania. Logowanie dwuetapowe, ograniczenie liczby prób logowania i blokada adresów, z których ktoś zgaduje hasła.

Do tego dochodzą alerty e-mail, na przykład o krytycznym wyniku skanowania albo o logowaniu administratora.

Wordfence darmowy czy Premium

Darmowa wersja wystarcza większości stron firmowych. Najważniejsza różnica dotyczy tempa, w jakim wtyczka dostaje wiedzę o nowych zagrożeniach.

FunkcjaDarmowyPremium
Zapora i skanertaktak
Nowe reguły zapory i sygnatury złośliwego koduz 30-dniowym opóźnieniemna bieżąco
Blokowanie adresów IP, które atakują inne stronynietak
Blokowanie ruchu z wybranych krajównietak
Logowanie dwuetapowetaktak

Trzydzieści dni to dużo, gdy dziura w popularnej wtyczce trafia do sieci, a boty szybko zaczynają ją wykorzystywać. Dlatego przy darmowej wersji najważniejsze są szybkie aktualizacje wtyczek. Premium ma sens przy sklepach i stronach, które często są celem ataków.

Jak skonfigurować Wordfence krok po kroku

  1. Zainstaluj wtyczkę z oficjalnego katalogu WordPressa. Kopie „Premium za darmo” z nieznanych stron to częsty sposób na zainfekowanie strony.
  2. Podaj adres e-mail do alertów, który ktoś naprawdę czyta.
  3. Włącz rozszerzoną ochronę zapory. Wordfence zaproponuje optymalizację zapory, dzięki której działa, zanim załaduje się reszta WordPressa. Przed zmianą pobierz kopie plików .htaccess i .user.ini, które wtyczka proponuje zapisać.
  4. Zostaw zaporę w trybie uczenia na tydzień. W tym czasie wtyczka poznaje normalny ruch Twojej strony, żeby nie blokować formularzy i płatności. Potem przełącz ją w tryb pełnej ochrony.
  5. Włącz logowanie dwuetapowe dla wszystkich administratorów. To najskuteczniejsza ochrona przed wykradzionym hasłem.
  6. Ogranicz próby logowania i włącz natychmiastową blokadę przy próbie logowania na nieistniejącego użytkownika.
  7. Ustaw alerty: o krytycznych wynikach skanowania, o logowaniu administratora i o wyłączeniu wtyczki.
  8. Uruchom pierwsze pełne skanowanie i przejrzyj wyniki, zanim uznasz stronę za czystą.

Nie instaluj dwóch wtyczek bezpieczeństwa naraz. Dwie zapory potrafią blokować się nawzajem, spowalniać stronę i zasypywać Cię sprzecznymi alarmami.

Co zrobić, gdy Wordfence wykryje złośliwy kod

Pierwszy odruch to przycisk usuwania wszystkich znalezionych plików. Zanim go użyjesz, przejdź przez te kroki.

  1. Zrób kopię obecnego stanu strony. Jeśli coś pójdzie nie tak przy czyszczeniu, będziesz mieć do czego wrócić. Jak ją zrobić, opisujemy w poradniku kopia zapasowa WordPress.
  2. Sprawdź, czym jest każdy wynik. Zmieniony plik rdzenia WordPressa Wordfence pozwala przywrócić do oryginału. Nieznany plik w katalogu WordPressa albo plik z sygnaturą złośliwego kodu to zwykle część infekcji. Ostrzeżenie o porzuconej wtyczce oznacza lukę, którą trzeba usunąć.
  3. Zmień hasła: do panelu WordPress, hostingu, FTP i bazy danych. Sprawdź listę administratorów i usuń konta, których nikt nie zakładał.
  4. Znajdź lukę. Najczęściej to nieaktualna wtyczka albo przejęte hasło. Bez tego kroku czyszczenie daje spokój na kilka dni.
  5. Uruchom skanowanie jeszcze raz i obserwuj stronę przez kolejne dni.

Jeśli złośliwe pliki wracają po każdym czyszczeniu, na stronie jest tylna furtka, której skaner nie wyłapuje. W jednej z czyszczonych przez nas stron infekcja siedziała naraz w fałszywej wtyczce, ukrytych zadaniach cron, bazie danych i pliku .user.ini, który dołączał złośliwy kod do każdej podstrony. Pierwsze kroki po infekcji opisujemy w poradniku wirus na stronie WordPress: co zrobić od razu.

Czego Wordfence nie załatwi

  • Nie zaktualizuje za Ciebie wtyczek. Pokaże, że są nieaktualne, a aktualizację musisz zrobić sam albo zlecić w opiece. Jak zrobić to bezpiecznie, opisujemy w poradniku aktualizacja WordPressa krok po kroku.
  • Nie zastąpi kopii zapasowych. Gdy coś pójdzie źle, wtyczka nie przywróci strony z wczoraj.
  • Nie zobaczy wszystkiego. Skaner opiera się na znanych wzorcach, więc nowy albo dobrze ukryty kod może przejść niezauważony.
  • Nie ochroni konta z przejętym hasłem, jeśli administrator nie ma logowania dwuetapowego.
  • Nie zastąpi dobrego hostingu. Na słabym serwerze pełne skanowanie potrafi spowolnić stronę, a osobne konto dla każdej strony ogranicza skutki infekcji.

Pozostałe kroki, które zamykają najczęstsze drogi włamania, zebraliśmy w poradniku jak zabezpieczyć WordPress.

Najczęstsze pytania o Wordfence

Tak, podstawowa wersja jest darmowa i ma zaporę, skaner i logowanie dwuetapowe. Płatna wersja Premium dostaje nowe reguły zapory i sygnatury złośliwego kodu od razu, a nie po 30 dniach, i ma blokowanie adresów, które atakują inne strony.
Na dobrym serwerze różnica jest niewielka. Na słabym hostingu pełne skanowanie potrafi obciążyć serwer, dlatego przy wolnej stronie sprawdź najpierw hosting, a dopiero potem wyłączaj ochronę.
Pomoże go znaleźć i przywrócić zmienione pliki WordPressa, ale rzadko usuwa infekcję w całości. Złośliwy kod siedzi często w bazie danych, w zadaniach cron albo w ukrytych kontach administratora. Jeśli infekcja wraca, potrzebne jest ręczne czyszczenie i zamknięcie luki, czym zajmuje się nasze usuwanie wirusów i malware z WordPressa.
Popularne wtyczki bezpieczeństwa różnią się szczegółami, a ważniejsze od wyboru marki jest to, żeby na stronie była jedna, aktualna i dobrze ustawiona. Dwie wtyczki bezpieczeństwa naraz częściej szkodzą, niż pomagają.
Na ekranie blokady Wordfence pozwala wysłać na adres administratora wiadomość z linkiem odblokowującym. Jeśli to nie działa, możesz odczekać czas blokady albo tymczasowo wyłączyć wtyczkę, zmieniając nazwę jej katalogu przez FTP lub menedżer plików hostingu.