Wybierasz pakiet albo rozmowę
Klikasz pakiet z cennika albo umawiasz bezpłatną konsultację. Nie wiesz, co wybrać? Doradzimy podczas rozmowy.
Twój ruchPromocja na strony internetowe dla firm z Buku. Ty znasz swoją branżę od podszewki, ale klient często dopiero próbuje zrozumieć, czego właściwie potrzebuje. Opiszemy ofertę językiem, którego sam używa i który później wpisuje w Google. Projekt, teksty, SEO na start, hosting oraz opieka są w jednej cenie, a realizacja trwa od 3 do 10 dni roboczych.




















Kilka naszych wdrożeń z ostatnich miesięcy. W każdym z nich zaczynaliśmy od przetłumaczenia oferty na język, którym mówią klienci.
Po kilku latach w branży przestajesz zauważać słowa, które dla klienta brzmią jak obcy język. Skróty, fachowe nazwy i określenia oczywiste dla Ciebie mogą sprawić, że klient nie zrozumie oferty i po prostu przejdzie do konkurencji. Problem jest podwójny, bo w Google też wpisuje własne słowa, a nie branżowy żargon. Dlatego najpierw przekładamy ofertę Twojej firmy na język, którym naprawdę posługują się klienci. Sprawdzamy też, jakich określeń używają podczas wyszukiwania usług. Dopiero na tej podstawie powstają teksty i plan na widoczność w wyszukiwarce.
Od Ciebie materiały i lista miejscowości, w których chcesz mieć klientów. Reszta po naszej stronie: struktura pod frazy lokalne, treści, Google Business Profile i indeksacja w Google.
Klikasz pakiet z cennika albo umawiasz bezpłatną konsultację. Nie wiesz, co wybrać? Doradzimy podczas rozmowy.
Twój ruchWysyłamy Ci krótką listę pytań o Twoją firmę, ofertę i cele. Prosimy w niej też o słowa kluczowe oraz miejscowości, w których chcesz się wyświetlać w Google.
Robimy myOdsyłasz wypełnioną listę wraz z logo, zdjęciami i dostępami. To Twój ostatni krok, dalej wszystko robimy my.
Twój ruchUkład strony, autorska grafika i teksty pisane pod sprzedaż. Pokazujemy pierwszy kierunek do Twojej akceptacji.
Robimy myStrona, formularze, podstrony pod każdą wskazaną miejscowość, Google Business Profile, zgody RODO i analityka. Wszystko w jednym miejscu.
Robimy mySprawdzamy telefon, szybkość i formularze, publikujemy stronę, zgłaszamy ją do indeksacji i ruszamy z pozycjonowaniem lokalnym.
Robimy myZobacz efekt firmy, która działa lokalnie w promieniu 35 km od siedziby. Po utworzeniu strony i zaindeksowaniu jej, strona wyświetla się w Google w pierwszej dziesiątce w ponad 30 miejscowościach.
Strona wyświetla się w Google na zapytania z każdej okolicznej miejscowości, bez wydawania złotówki na reklamy.
Wybierz pakiet i zamów wycenę w 2 minuty. Nie wiesz, co wybrać? Zaznacz cokolwiek i wyślij zgłoszenie, a my podpowiemy, co będzie dla Ciebie najlepsze.
Każdy pakiet obejmuje także „Wszystkie Złote Standardy”.
Dodatkowe funkcjonalności: kalkulatory, integracje, automatyzacje, asystenci AI, a dla podmiotów publicznych standard WCAG i ułatwienia dostępu. Wszystko czego potrzebuje Twoja organizacja, wyceniane indywidualnie.
Zapytaj o wycenęNie wiesz, który pakiet wybrać? Doradzimy w 5 minut, bez zobowiązań.
Zadzwoń i zapytaj: 727 940 669Inni policzą to jako osobne pozycje. U nas każdy pakiet zawiera to w cenie, od pierwszego dnia.
Uczciwie: nie gwarantujemy konkretnej pozycji w Google ani cytowania w ChatGPT czy Gemini. Przygotowujemy stronę zgodnie z praktykami, które realnie zwiększają Twoje szanse, i pokazujemy realne efekty naszych klientów.
Cześć. Z tej strony Szymon Przybylski.
Przy pierwszej rozmowie proszę Cię o jedną prostą rzecz. Opowiedz o swojej usłudze tak, jakbyś tłumaczył ją komuś, kto nie zna Twojej branży i pierwszy raz słyszy te pojęcia.
Prawie zawsze brzmi to zupełnie inaczej niż tekst, który wcześniej był na stronie. Prościej, konkretniej i bez słów, nad którymi klient musi się zastanawiać.
Po kilku latach pracy przestajesz zauważać własny branżowy język. To naturalne, ale strona napisana wyłącznie dla osób z branży może zgubić właśnie klienta, którego chcesz przekonać.
Dlatego przy każdym wdrożeniu robię dwie rzeczy jednocześnie. Najpierw zapisuję sposób, w jaki opowiadasz o swojej pracy podczas rozmowy, bo właśnie wtedy najczęściej używasz języka zrozumiałego dla klienta. Potem sprawdzam, jakich słów ludzie rzeczywiście używają w Google, bo fachowa nazwa usługi często różni się od tej, którą klient wpisuje w wyszukiwarkę. Z tego powstaje tekst, który brzmi naturalnie, ale prowadzi czytelnika w odpowiedniej kolejności. Fachowe określenia zostają tam, gdzie pomagają podjąć decyzję, a nie tam, gdzie mają tylko pokazać znajomość branży. Dzięki temu ofertę rozumie osoba, która dopiero poznaje temat, a klient znający branżę nadal znajduje potrzebne konkrety. Całość łączymy z pracą nad treściami, żeby język klienta pomagał zarówno w sprzedaży, jak i w widoczności.
Może być tak, że któraś z tych sytuacji brzmi znajomo:
Któryś punkt trafia? To dobrze trafiłeś. Projektowanie stron internetowych w Buku zaczynamy od przełożenia Twojej oferty na język, którym mówią klienci.
Cały cykl zamyka się w 3 do 10 dni roboczych, licząc od kompletu materiałów.
Do tego 30 Złotych Standardów opisanych wyżej. U innych bywają osobnymi pozycjami w wycenie. U mnie wchodzą w każdy pakiet od pierwszego dnia.
Gdyby zamawiać te elementy osobno, wyszłoby ponad 20 000 zł. Większość projektów zamyka się między 3500 a 12 000 zł i decyduje o tym wielkość serwisu, funkcje oraz zakres pracy.
Nie chcesz wykładać całości na start? Jest wariant abonamentowy od 199 zł miesięcznie, czyli niecałe 7 zł dziennie. Płatność przy projekcie dzielę na pół: połowa przed startem, połowa po odbiorze.
Opowiesz mi o firmie i o tym, czego od strony oczekujesz. Powiem, jaki zakres ma sens przy Twojej skali, czego nie warto robić oraz kiedy realnie strona może ruszyć. Wyjdziesz z konkretną kwotą i datą, bez widełek i dopisków drobnym drukiem.
Chcesz, żeby klienci Cię rozumieli? Wypełnij formularz, odezwę się i przejdziemy przez to razem.
(Zastrzeżenie: biorę zlecenia od firm, którym zależy na stronie przynoszącej zapytania, a nie na samej obecności w sieci.)
Prawdziwe firmy, prawdziwe marki. Oto, co piszą o współpracy z nami w Google i Oferteo.
Szymon zrobił mi stronę internetową i naprawdę jestem bardzo zadowolony z całej współpracy. Od początku był świetny kontakt, wszystko zostało dokładnie omówione i zrobione zgodnie z moimi oczekiwaniami. Sama strona wygląda nowocześnie, działa szybko i jest przejrzysta zarówno na komputerze, jak i na telefonie. Duży plus za cierpliwość przy poprawkach i konkretne podpowiedzi.
Doskonała współpraca! Wreszcie po miesiącach poszukiwań znalazłam firmę, która zna się na 1000% na ustawieniach strony internetowej, WordPressie, połączeniu wszystkiego z FB i Google. Nie dość, że profesjonalne podejście, to jeszcze doskonała cena za tak szeroki wachlarz usług. Polecam wszystkim.
Współpraca na najwyższym poziomie. Wszystko sprawnie i profesjonalnie! Nasz sklep internetowy wygląda dokładnie tak, jak tego chcieliśmy, bez Was byłoby to niemożliwe. Fantastyczny kontakt z Panem Szymonem sprawił, że współpraca przebiegała bezproblemowo! Dziękujemy! Na pewno będziemy wracać i polecać.
Polecam Pana Szymona do współpracy. Duża wiedza z zakresu wykonywanych zleceń, szybkość pracy, bardzo dobry kontakt, a także duża ilość wsparcia i fachowych porad. Duże doświadczenie firmy Advertise24 na rynku sprawiło, że nasza współpraca była płynna i spełniła wszystkie oczekiwania.
Współpraca przy tworzeniu mojej strony internetowej była w pełni profesjonalna i bezproblemowa. Projekt został wykonany terminowo, estetycznie i zgodnie z moimi oczekiwaniami. Zdecydowanie polecam, rzetelność, kreatywność i świetny kontakt na każdym etapie współpracy. Pozdrawiam mamanieidealna.
Bardzo polecamy Advertise 24. Pan Szymon jest profesjonalistą w każdym calu. Proces tworzenia strony przebiegał bardzo sprawnie, nasze pomysły i uwagi były na bieżąco uwzględniane, a kontakt był doskonały od początku do końca. Efekt końcowy to piękna strona, która naprawdę oddaje to, czego oczekiwaliśmy. Dziękujemy za świetną współpracę i zdecydowanie polecamy!
Nie musisz od razu wybierać pakietu. Zostaw kontakt, a zadzwonimy i spokojnie omówimy, czego potrzebuje Twoja firma i co ma się dziać na stronie.
Oddzwonimy w ciągu 24 godzin, doradzimy zakres i podamy orientacyjny koszt.
Zastanawiasz się, jak wygląda współpraca? Poniżej znajdziesz odpowiedzi na pytania, które słyszymy najczęściej.
Oferta jest jedna, ale inaczej tłumaczy się instalację, a inaczej usługę prawną. Kliknij pozycję, która najlepiej opisuje Twoją firmę, a o samym pisaniu piszemy przy tekstach sprzedażowych.
Pięć spraw, które decydują o tym, czy klient zrozumie Twoją ofertę za pierwszym razem. Skrócone odpowiedzi są w sekcji pytań powyżej.
Najprostszy test jest darmowy. Daj swoją stronę do przeczytania komuś, kto nie ma nic wspólnego z branżą, i poproś o zaznaczenie słów, przy których się zatrzymał. Lista zwykle zaskakuje, bo połowa tych słów wydaje Ci się zupełnie zwyczajna.
Drugi sygnał to powtarzające się pytania. Jeśli klienci dzwonią z pytaniem o rzecz, którą masz opisaną, znaczy, że opis istnieje, tylko nikt go nie zrozumiał. To najczęstszy dowód na żargon i przy okazji gotowa lista miejsc do poprawy.
Trzeci widać w statystykach. Strona pisana branżowo pokazuje się na zapytania techniczne, natomiast znika przy tych najprostszych, którymi ludzie faktycznie szukają. Sprawdzamy to w Search Console przy każdej pracy nad widocznością.
Jest jeszcze test najprostszy ze wszystkich: przeczytaj swój tekst na głos. Zdania, przy których zaczynasz się plątać, brzmią dokładnie tak samo dla czytającego. W mowie żargonu jest zwykle znacznie mniej niż w tym, co piszemy, i właśnie dlatego zaczynamy od rozmowy.
To jedno z niewielu miejsc, gdzie decyzja jest twarda, bo nazwa podstrony pełni podwójną rolę. Pojawia się w menu i w wynikach wyszukiwania, więc musi być jednocześnie zrozumiała oraz zgodna z tym, co ludzie wpisują.
Rozstrzyga to zwykle sprawdzenie, ile osób szuka jednej, a ile drugiej nazwy. Bywa, że określenie branżowe wpisuje garstka fachowców, a klienckie kilkaset osób miesięcznie, i wtedy wybór jest oczywisty. Bywa też odwrotnie, zwłaszcza w sprzedaży do firm.
Gdy obie nazwy są używane, dajemy w tytule tę popularniejszą, a drugą wplatamy w treść w naturalny sposób. To wystarcza, żeby podstrona pokazywała się na jedno i drugie zapytanie. Ustalamy to przed pisaniem, razem z całą strukturą serwisu.
Osobna sprawa to nazwy własne produktów oraz linii, które sam wymyśliłeś. Poza firmą nikt ich nie zna i nikt ich nie wpisuje, więc w tytule podstrony muszą stać obok określenia opisowego. Sama nazwa handlowa wystarcza dopiero wtedy, gdy klienci zaczynają szukać jej z pamięci.
Najlepiej działa kolejność: najpierw po co, potem co to jest. Zdanie o tym, jaki problem dana rzecz rozwiązuje, otwiera głowę czytającego, a dopiero potem nazwa oraz szczegóły trafiają na przygotowany grunt.
Drugi sposób to porównanie do czegoś znanego. Jedno krótkie odniesienie do sytuacji z życia tłumaczy więcej niż akapit precyzyjnego opisu, o ile porównanie jest uczciwe i nie zmienia sensu.
Trzeci to warstwowość. Zdanie po ludzku na wierzchu, szczegóły techniczne niżej albo w rozwijanej sekcji. Dzięki temu nikt nie musi czytać rzeczy, które go nie dotyczą, a fachowiec i tak znajdzie to, po co przyszedł. Tak układamy treści przy pisaniu tekstów.
Pomagają też rysunki oraz proste schematy. Jeden obrazek pokazujący, gdzie w instalacji siedzi dane urządzenie albo jak wygląda kolejność prac, zdejmuje z tekstu cały akapit tłumaczenia. Przy usługach technicznych to zwykle najtańszy sposób na zrozumiałość.
Skróty są najbardziej zdradliwe, ponieważ w firmie używa się ich odruchowo. Zasada jest prosta: przy pierwszym użyciu pełna nazwa, potem skrót. To kosztuje kilka słów i ratuje cały akapit przed niezrozumieniem.
Normy oraz certyfikaty warto podawać, tylko z dopiskiem, co z nich wynika dla klienta. Sam numer normy nikomu nic nie mówi, natomiast zdanie o tym, że dzięki niej urządzenie może pracować w danych warunkach, mówi wszystko.
Uprawnienia oraz szkolenia działają podobnie i są przy tym silnym argumentem, o ile widać, do czego uprawniają. Warto je pokazać blisko opisu usługi, której dotyczą, zamiast zbierać w osobnej zakładce, do której nikt nie zagląda. Przekłada się to wprost na liczbę zapytań.
Podobnie działają nazwy producentów oraz oznaczenia modeli. Dla Ciebie to konkret, dla klienta ciąg liter i cyfr, więc warto dopisać jednym zdaniem, co dany model daje. Same oznaczenia zostawiamy w treści, ponieważ wpisują je w wyszukiwarkę osoby, które już wiedzą, czego chcą.
Częściej, niż wynikałoby z poprzednich punktów, i warto to powiedzieć wprost. W sprzedaży do firm terminy techniczne są dowodem kompetencji, a ich brak czyta się jako brak doświadczenia. Ten sam tekst napisany prosto potrafi zamknąć drzwi do poważnego zapytania.
Podobnie przy usługach, w których klient jest fachowcem: przy podwykonawstwie, serwisie dla warsztatów albo dostawach dla przemysłu. Tam upraszczanie brzmi protekcjonalnie i nikomu nie służy.
Rozwiązaniem jest rozdzielenie treści zamiast wybierania jednego języka. Strona główna oraz opisy usług po ludzku, osobne podstrony techniczne dla tych, którzy ich szukają. Jedni i drudzy trafiają wtedy tam, gdzie powinni, a nikt nie musi się przez nic przedzierać. Ustalamy ten podział przy projektowaniu strony.
W praktyce granica przebiega tam, gdzie klient przestaje pytać, co dane słowo znaczy. Jeśli w rozmowach telefonicznych musisz tłumaczyć któryś termin, na stronie też będzie wymagał wyjaśnienia. Jeśli nikt o niego nie pyta, spokojnie może zostać.
Pracujemy zdalnie, więc odległość niczego nie zmienia. Poniżej miejscowości wokół Buku, dla których także mamy ofertę. Kliknij, żeby ją zobaczyć.
Nie ma Twojej miejscowości na liście? Tworzymy strony dla firm z całej Polski i zagranicy. Nie tylko Buk. Niezależnie od tego, gdzie działa Twoja firma. Wypełnij formularz i porozmawiajmy o Twojej stronie oraz celach biznesowych.
Ponad dwadzieścia usług, które składają się w jeden system. Obróć karuzelę, żeby zobaczyć wszystko, albo zawęź widok do jednej kategorii.
Przesuń w lewo lub w prawo
Napisz, czym się zajmujesz, choćby po swojemu i branżowo. Odeślemy bezpłatną wycenę razem z listą określeń, które warto wytłumaczyć albo zamienić.
Nie płacisz online. Odezwiemy się z konkretną wyceną i terminem. Płatność dzielimy na pół: 50% przed startem prac i 50% po odbiorze gotowej strony.